• Wpisów:4423
  • Średnio co: 13 godzin
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 19:51
  • Licznik odwiedzin:58 078 / 2545 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Tak musiało być, ale wiem jedno. Ktoś taki jak ty, już nigdy nie pojawi się w moim życiu.
 

 


Jest mi przykro, że tak się wszystko potoczyło, ale takie jest życie. Cieszę się, że mogłam kogoś pokochać tak bardzo, być dla kogoś kimś najważniejszym i mieć w kimś oparcie. Czasem mam ochotę wybuchnąć płaczem z powodu braku Ciebie, ale to nie ma sensu, nie chcę powrotów.
 

 
Mamy po kilkanaście lat, cholera to jest dopiero początek naszego życia, powinniśmy wstawać każdego ranka z uśmiechem na ustach, bo każdy ranek to nowy początek. Nawet widząc deszcz i mgłę za oknem. A my zakrywamy kołdrą głowę i najchętniej nie wychodzilibyśmy z łóżka.
 

 
 Jeśli ludzie są ze sobą blisko i psychicznie, i fizycznie, to lubią to i wzajemnie sobie sprzyjają. Intymność jest możliwa wtedy, gdy czujemy się swobodnie i zachowujemy naturalnie - nie musimy nieustannie odgrywać jakiegoś teatru. Możemy posiedzieć sobie w kapciach i ulubionej piżamie w łosie i nie chować się po kątach, kiedy nam burczy w brzuchu. To też jest intymne. Rutyna rodzi się z zaniku intymności, wzajemnej akceptacji i zainteresowania. 
 

 


Muszę nauczyć się patrzeć na świat z realistycznego punktu widzenia. Nie wyobrażać sobie zbyt wiele. Nie robić nadziei. Nie powinnam się wahać. Jeśli mówię, że to koniec to stawiam kropkę i idę dalej. Nie oglądam się za siebie. Nie wracam do przeszłości. Idę do przodu. Do czasu aż się nie potknę i nie stwierdzę, że sobie nie radzę. Wtedy znów zrobię krok w tył i zacznę umierać we wspomnieniach na nowo
  • awatar Agatsi: nie warto wracać do przeszłości :) zapraszam do obserwowania mojego bloga :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Przecież jestem już dużą dziewczynką, przecież zaraz skończą mi się palce, żeby pokazać ile mam lat, przecież życie skopało mi już tak dupę, że jest ona uodporniona na każdy ból, przecież to że pije, pale i ćpam, nie znaczy że sobie nie daje rady, bo daje, idealnie. tylko odrobinę podupadam, tylko gubię po drodze kawałeczki siebie, tylko się rozpadam, tylko zaraz wybuchnę, eksploduję i zniknę.

 

 
Zacznij doceniać szczegóły. Poranną kawę, dobrą książkę, zachwycającą piosenkę, wzruszający film. Znajdź szczęście w uśmiechu przechodnia, zdanym egzaminie, ciepłym głosie mamy. Doceniaj każdą sekundę. Uwierz w siebie. Uwierz, że marzenia się spełniają. I chociaż to trudniejsze niż ciągłe marudzenie to jest to warte wysiłku. Nikt nie uczyni Cię szczęśliwym, jeśli najpierw nie odnajdziesz szczęścia w sobie.


 

 
Możemy pytać o radę innych. Otoczyć się zaufaniem i doradcami. Ale i tak sami musimy podjąć decyzję. Jest tylko nasza. I kiedy trzeba działać, a jesteśmy zupełnie sami, przyparci do muru jedynym liczącym się głosem jest ten, który słyszymy we własnej głowie. Ten, który mówi nam to, co już wiedzieliśmy. Ten, który prawie nigdy się nie myli.




 

 
Przestałam wierzyć w obietnice. Każda z nich i tak zostanie złamana, a me serce nie jest wystarczająco silne, aby utrzymać tak wiele cierpienia.
 

 
Może dla Ciebie to dziwne, ale w trudnych chwilach lubię być sama. Lubię założyć słuchawki na uszy, puścić piosenki dające mi do myślenia i rozmyślać.. Możesz twierdzić, że pogłębiam się w to wszystko jeszcze bardziej, ale mi to pomaga. W myślach tylko ten cały syf, który co chwile zagłusza muzyka. Lubię, to. Cholernie mocno lubię. Odpocząć od świata, i zostać sama z moimi problemami.
 

 
Gdy pokłócisz się z osoba na której ci zależy,każdy dzień trwa jakby miesiąc i ta nadzieja i niepokój czy wszystko wróci co wcześniejszego stanu
 

 
Bo przyjaźń to nie transakcja na miesiąc, dwa, albo póki jest pięknie. Przyjaźń to miliony prześmianych godzin, a tysiące przepłakanych. Kilkanaście kłótni, kilkadziesiąt czułych gestów i uczucie: szczęście
 

 
Człowiek się nie zmienia, czasami daje się tylko poznać z innej strony


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Znam dwa powody, żeby nie mówić prawdy. Pierwszy jest taki, że kłamstwem można zdobyć to, czego się pragnie, a drugi że kłamiąc- można oszczędzić komuś cierpienia
 

 


" bez Ciebie wszystko byłoby takie łatwe. gdybym mogła cofnąć czas, uciekłabym z tego miejsca gdzie zobaczyłam Cie pierwszy raz. nie wiedziałabym kim jesteś, znaczyłbyś dla mnie tyle ile znaczy dla mnie każdy obcy cżłowiek. to był zły moment, po co pojawiłeś się w mym życiu? jesteś idiotą, a za razem najważniejszym człowiekiem w moim życiu, zrozumiesz to kiedyś? docenisz? trafiłam na frajera.. niestety. kocham Cię i nienawidzę. "
 

 
" milczenie, to ono rani najbardziej. wiesz o tym? ranisz mnie z dnia na dzień. w drżących dłoniach trzymam telefon, spoglądam na niego co minutę, zadając sobie tysiące pytań. dlaczego się nie odzywasz? gdzie popełniłam błąd? co się z nami stało? kiedyś sms od Ciebie wywoływał na mej twarzy uśmiech, byłam najszczęśliwszą kobietą na świecie! jak jest teraz? teraz już nic nie ma sensu, chciałabym tylko wiedzieć kim teraz dla Ciebie jestem, czy tęsknisz, czy tak naprawdę byłam dla Ciebie kiedykolwiek ważna? ta bezsilność i nie wiedza staczają mnie na samo dno, nie wytrzymuję. nikomu o tym nie opowiadam, nikt po za mną nie widzi w tym problemu. mówią: nie ten to inny. ale czy oni są świadomi swoich słów? jesteś dla mnie wszystkim, a oni mówią bym o Tobie zapomniała. nie chcę i nie potrafię. "
 

 
Chciałbym odzwyczaić się od wszystkiego, Móc wszystko od nowa widzieć, od nowa słyszeć, od nowa czuć.
 

 
Jest kompletnym debilem, zwykłym zimnym skurwysynem, dupkiem, którego zdołałam pokochać. Jak mogłam? Tak, też zadaję sobie to pytanie. Ale te Jego niebieskie oczy, to spojrzenie pełne chamstwa i jednocześnie tak ciepłe i czyste. Ten Jego słodki uśmiech doprowadzający do szaleństwa, łobuzerskie zachowanie. Te usta... Wystarczyła jedna chwila, jeden pocałunek, by zrodziło się we mnie uczucie, które teraz żyje w mojej klatce piersiowej. Z każdym dniem próbuje się z niej wydostać, uderza coraz mocniej wywołując straszliwy ból. Wszystko na nic, to nadal istnieje we mnie, w środku, pomiędzy pustką. Chcę być wreszcie wolna, przestać czuć cokolwiek. Coraz ciężej jest tłumić w sobie te uczucia. One zagnieździły się głęboko, tam na dole, codziennie katują moje serce. Chcę je porzucić, zgubić, uciec od nich, wszystko jedno co.. byleby nie czuć już nic. Byleby przestać myśleć o Nim i o tym jak odszedł, a uczucie do Niego pozostało
 

 
Zniknij raz na zawsze , albo raz na zawsze zostań.
 

 
Myślałam, że w życiu najważniejsze jest oddychanie. Dlatego też, ciągle się na nim skupiałam, bałam się, że mogę zapomnieć jak to robić. Nie zapomniałam, chociaż czasem bardzo chciałam. Najbardziej chciałam, gdy dotarło do mnie, że w życiu najważniejsze jest życie. A ja, żyć nigdy nie umiałam. Myślałam, że wystarczy zamknąć oczy, wziąc głęboki oddech, uświadomić sobie w jakim stanie się znajdujemy i zaakceptować to. Myślałam, że to pomaga. Zmierzenie się z rzeczywistością, zimny prysznic, który zmywa z nas wszelkie złudzenia. Myślałam, że wystarczy się uśmiechnąć i lepsze myśli wrócą i wszystko polepszeje. Ale tak nie jest. Niektórych sytuacji z niewyjaśnionego powodu nie da się zaakceptować. Może dlatego, że wcale nie chcemy takiej rzeczywistości, nie chcemy, żeby nasze oczy widziały to, co widzą, uszy słyszały, co słyszą, a myśli myślały, co myślą. Wcale się na to nie godzimy. Nie chcemy się godzić, nie chcemy żyć takim życiem. Myślałam, że nie powinno się narzekać na swój los. Bo to niczego nie zmieni. To nie sprawi, że coś będzie inne. Wszystko będzie takie jak dawniej, tylko my może trochę bardziej zgorzkniali i chorzy, trochę bardziej nieżywi. Jestem rozpadającym się człowiekiem.
 

 
Nikt, po prostu nikt nie zastąpi mi Ciebie, nigdy.
 

 
a najbardziej nienawidzę Twojego wrednego uśmiechu i aroganckiego spojrzenia - w którym ja, głupia się zakochałam. i nadal nie potrafię zrozumieć dlaczego zwróciłam uwagę na tak oziębłego dupka, która miał w sobie tak cholernie dużo skurwysyństwa. nie wiem, może to te pieprzone przeczucie, które mówiło mi:'On ma coś w sobie', i które okazało się trafne - gdy wredną minę przekształcił w cudowny uśmiech a ciągłe:'kurwa' zamienił na cudowne słowa, które trafiały w samo serce. skurwiel.
  • awatar Les Amies: taki chłopak rozkocha Cię w sobie szybciej niż myślisz. zapraszam do mnie, może coś Ci się spodoba ;*
  • awatar Gość: tacy są najgorsi..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
a gdybym powiedziała Ci to wszystko ? gdybym stanęła przed Tobą i patrząc prosto w oczy powiedziała jak cholernie Cię kocham? czy to zmieniłoby cokolwiek ? czy Twoje życie uległo by zmianie ? czy w ogóle ruszyłyby Cię te słowa ? nie - wszystko byłoby tak samo. tylko spojrzałbyś na mnie i krzywiąc się dodał: ' daj spokój, gadasz głupoty'.
 

 
Wiesz.. Są osoby o których się nie zapomina przez całe życie. I właśnie Ty taką osobą jesteś. Jestem pewna, że Cię nie zapomnę. Tego jak mnie zawsze rozbawiałeś, tego ja mnie raniłeś i tego jak później wszystko wracało do najlepszego porządku. i mimo tego, że to już koniec, to były najpiękniejsze chwile mojego życia.